Szlakiem filmowym: Szymbark i John Malkovich

Jeżeli wierzyć Panu Władkowi Dańczyszynowi, to zagląda tu za każdym razem, gdy tylko jest w okolicy. Czy jednak był tu chociaż raz od 1995 roku, gdy kręcono ostatnie sceny do "Króla Olch". Pewnie nie, biorąc pod uwagę fakt, że zamkowy kustosz widział też pośród zamkowych ruin Napoleona i Marię Walewską. Jedno jest pewne - John Malkovich był tu na pewno jeden raz, pod koniec 1995 roku. Zwiedził ruiny, wysłuchał opowieści o ukrytych tu podobno skarbach, na pewno przechadzał się tutejszymi alejami, zwiedził też Iławę. Niektórzy twierdzą, że widzieli go wraz z ekipią filmową pijącego piwo w parkowej restauracji "Kaja".

Pod koniec 1995 roku ruiny zamku stały się polem bitwy z końca II wojny światowej. Volker Schloendorff nakręcał tu sceny do filmu "Król Olch" z Johnem Malkovichem w roli głównej. Fabuła filmu oparta jest na francuskiej powieści Michela Tourniera o tym samym tytule. Jej główny bohater - Abel Tiffauges trafia jako francuski jeniec do Prus Wschodnich, gdzie w zamku Kaltenborn zafascynowany potęgą Trzeciej Rzeszy rekrutuje młodych chłopców do służby w armii. Ruiny szymbarskiego zamku posłużyły reżyserowi przy nagrywaniu scen zdobywania ogromnego zamku Kaltenborn przez wojska radzieckie. Zamek pojawia się w końcowych minutach "Króla Olch".


XIV-wieczny zamek Kapituły Pomezańskiej w Szymbarku (fot. Archiwum Urzędu Gminy Iława)


Kadry z filmu:


Zamek po zajęciu przez wojska radzieckie


Radzieckie czołgi niszczą frontową ścianę zamku


Główny bohater ucieka z żydowskim dzieckiem z płonącego zamku


Dojazd: Jadąc z Iławy drogą nr 521 do Kwidzyna po przejechaniu 8 km trzeba skręcić w lewo. Po chwili dojeżdża się do Szymbarka, w którym tuż za tablicą z nazwą miejscowości należy skręcić w drugą asfaltową uliczkę w lewo. Następnie trzeba jechać cały czas przed siebie i na końcu drogi skręcić w prawo. Zamek ukaże się już po przejechaniu kilkudziesięciu metrów.


Google Maps:


Wyświetl większą mapę



Lokalizator Zumi.pl

4 komentarze:

  1. Mam zamiar odwiedzić ten zamek. Poza tym planuję wyjazd do Nidzicy, Golubia i Malborka. Polskie zamki mają swój magiczny urok aż się prosi żeby je uwiecznić na zdjęciach :)

    Pozdrawiam i życzę miłego wieczoru

    OdpowiedzUsuń
  2. "polskie zamki"... heheh, dobre sobie ;-))

    OdpowiedzUsuń
  3. Tomek ten zamek był NIEMIECKI, nie POLSKI, zapamietaj to sobie!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Teraz polskie... heheh.. ;-))

    OdpowiedzUsuń